Zabawy z mordercą

Dodano: 12/07/2011 - Nr 28 z 13 lipca 2011

Co interesujące, podobne morderstwa zdarzają się również w Kalifornii i jedno w Czechach. Czy jest przypadkiem, że właśnie wówczas bawił tam Unterweger? W dodatku (jako dziennikarz) bardzo interesował się pracą policji, a także penetrował środowisko prostytutek. Zacieśnia się krąg podejrzeń. Nie ma twardych dowodów, ale równocześnie nikt nie pasuje tak doskonale do wizerunku mordercy jak znany pisarz. Jego alibi są wątpliwe, za każdym razem znajduje się w pobliżu miejsca zbrodni, powtarza się modus operandi. Unterweger wie o akcji, ma jednak po swojej stronie prasę. Cóż trudnego przedstawić śledztwo jako policyjny spisek przeciw znanemu twórcy. Zagrożony aresztowaniem ucieka do Ameryki, ale i tam prowadzone jest dochodzenie. W dodatku, w odróżnieniu od starej Europy, w USA wykonywana jest kara śmierci. Dlatego staje na głowie, aby wrócić do Austrii. Tymczasem zmienia się klimat, lojalność zakochanych kobiet zaczyna się kruszyć, milkną najzagorzalsi obrońcy. Przychodzi stanąć przed
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze