Saga Wildsteina

Historia rodziny Broków i Sokołów, poprowadzona sprawnie, momentami sensacyjnie, pokazuje najważniejsze momenty naszej historii (a właściwie nie tylko naszej). Pamiętnik Jakuba Broka, bolszewickiego czekisty, przynosi chyba najpełniejszy, a na pewno jeden z najbardziej drastycznych opisów rosyjskiej wojny domowej, porównywalny jedynie z obrazkami Goi z cyklu „Okropności wojny”. Zaczyna się w 1905 r. od pogromu w białorusko-żydowskiej wiosce, a kończy w naszych czasach recydywy III Rzeczypospolitej. Po drodze będzie i rewolucja bolszewicka, i II wojna wraz z Holocaustem, i stalinizm w Polsce, Październik 1956, Marzec 1968, „Solidarność” i stan wojenny...

Głównym bohaterem jest Adam Brok, syn Benedykta (Barucha), dziennikarza tygodnika „Republika”, niezwykle podobnego, wręcz tożsamego z „Polityką” pisma partyjnych kontestatorów od „Solidarności”, zaangażowanego w obronę status quo, i Zuzanny, związanej z „Odrodzeniem”, którego pierwowzorem był niewątpliwie „Tygodnik Solidarność”. Dwie odmienne tradycje rodzinne i dwie kompletnie inne postawy życiowe. Matka jest córką represjonowanego AK-owca, opozycjonistką, działaczką Podziemia, a ojciec to realista, sceptyk uzależniony od systemu. Ich trudny związek jest doskonałym odbiciem konfliktów i podziałów, jakie od II wojny targały polską inteligencją. Adam wydaje się być poza nimi, wybiera błyskotliwą karierę na Zachodzie i odnosi sukces. Jest obywatelem świata. Do kraju przybywa wskutek listu chorego ojca, który postanawia rozliczyć się ze swoim życiem. Równocześnie negocjuje fuzję zachodniego koncernu z jedną z polskich prywatnych telewizji, będącej własnością byłego SB-eka, który z znacznym stopniu zaciążył na życiem ich rodziny.

Pobyt w Polsce staje się okazją poznania losów własnej rodziny, poznania najbardziej skrywanych tajemnic. Kosmopolityczny mogłoby się wydawać Adam Brok odkrywa swoje korzenie i w dodatku musi się opowiedzieć po jednej ze stron dzielącego kraj konfliktu.

...
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: