Jak żyć, panie premierze? 

Dodano: 08/09/2026 - Nr 37 z 09 września 2026

Tak się zastanawiam, kiedy w końcu zacznie docierać do wyborców premiera Donalda Tuska, że poziom ich życia drastycznie się pogorszył. I że po prostu za PiS-u żyło im się lepiej. Koszty życia podniosły się potwornie. Od trzech miesięcy mieszkam na stałe we Włoszech – pracuję nad książką o Monte Cassino. Siłą rzeczy zwracam uwagę na podstawowe koszty życiowe (a płacić trzeba w euro). Okazuje się, że większość rzeczy: żywność, wodę, ubrania, usługi, jest tańszych niż w Polsce. To są drobne, ale jak znaczące przykłady. Jedna kawa espresso – od 1 euro po 1,20 w normalnych miejscach (nie mówię oczywiście o zdziercach z Wenecji, tylko o zwykłych barach kawowych we włoskim miasteczku). Czyli średnio 4,50 zł. Proszę mi pokazać miejsce w Polsce, jakieś tam Green Coffe czy Costa Cofee, gdzie dostanę kawę w takiej cenie. Przecież zapłacę co najmniej dwa razy tyle. Dorobienie zwykłego klucza do drzwi wejściowych do domu (oczywiście prostego, a nie jakaś Gerda) – 1–1,5 euro. Woda, owoce,

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze