Rosnącym zadłużaniem państwa niech się martwią inni

Dodano: 08/09/2026 - Nr 37 z 09 września 2026

Taktykę walki obecnych władz ze stale rosnącym zadłużeniem państwa można określić w skrócie: niech martwią się inni. Rządząca koalicja nie chce bowiem zakładać sobie pętli na szyję i narażać się na krytykę wskutek znaczącego cięcia wydatków i/lub podwyższania podatków w projekcie budżetu na 2027 rok, czas wyborów parlamentarnych i spodziewanej zmiany władzy.

Przyszłoroczny deficyt budżetowy znów, jak w poprzednich trzech latach rządów ekipy Tuska, ulegnie zwiększeniu. Tym razem do rekordowo wysokiego poziomu, niemal 300 mld zł! W 2023 roku, ostatnim, w którym władzę sprawowało PiS, było to 85,5 mld zł.

Deficyt budżetowy, zamiast spadać, wzrośnie

Deficyt budżetu państwa ma wynieść 282,6 mld zł, tj. jeszcze więcej niż założone na bieżący rok 271,74 mld zł. Tym samym wzrośnie o kolejne 4 proc. Jeszcze w 2024 roku wynosił 210,9 mld (w 2025 roku 275,63 mld zł). W trzy lata zwiększył się więc ponadtrzykrotnie.

Jednocześnie deficyt sektora GG (łącznie

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze