Putin chce ograć Donalda Trumpa

Dodano: 03/01/2017 - Nr 1 z 4 stycznia 2017

USA–Rosja \ Czy Waszyngton znów da się nabrać na „reset”?

Spięcie hakersko-dyplomatyczne na linii USA–Rosja to ostatnia okazja dla Kremla, aby uzyskać przychylność Donalda Trumpa przed rozmieszczeniem w Europie Wschodniej wojsk amerykańskich. Czy nowy prezydent USA da się ograć Moskwie? Ogłoszenie sankcji wobec Rosji, w tym wydalenie z USA 35 rosyjskich dyplomatów, to ostatni akord prezydentury Baracka Obamy. Ustępujący przywódca USA oświadczył, że decyzja Waszyngtonu to „niezbędna i adekwatna odpowiedź” na naruszenie międzynarodowych norm postępowania. Chodzi o atak hakerski na serwer Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej oraz kradzież i publikację tysięcy maili kompromitujących Hillary Clinton, rywalkę Trumpa w wyborach prezydenckich. Rosyjskim dyplomatom dano 72 godziny na opuszczenie amerykańskiego terytorium. Co więcej – Obama podkreślił, że Stany Zjednoczone będą w dalszym ciągu podejmować przeciwko Rosji różne inne zdecydowane kroki, a niektóre z tych działań nie będą jawne. Powtórka z 2008 roku Rosjanie
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze