Imperium zbrodni

Marcin Wolski \ Poleca

Odszczepieniec, zdrajca, renegat, a czasem jedynie konkurent nie mogą liczyć na pobłażanie Mord polityczny jest nieodłącznym składnikiem historii. Od niepamiętnych czasów zgładzano tyranów i likwidowano konkurentów. Wszelako ostrze kierowano głównie przeciwko zagrożeniom lub wrogom rzeczywistym. Pokonani i przegrani przeważnie ratowali się ucieczką, by dożywać swoich dni gdzieś za granicą. Nie w Rosji! Tam, niezależnie od tego, czy reżim był czarny czy czerwony, nie ma zapomnienia ani wybaczenia, a karzące ramię Kremla jest naprawdę długie. Odszczepieniec, zdrajca, renegat, a czasem jedynie konkurent nie może liczyć na pobłażanie. W książce Grzegorza Kuczyńskiego „Jak zabijają Rosjanie” możemy znaleźć dość przykładów takiej praktyki. Czy pilnie strzeżona ikona rewolucji – Lew Trocki w dalekim Meksyku, czy ukrywający się pod kolejnym zmienionym nazwiskiem w Monachium przywódca ukraińskich nacjonalistów Stefan Bandera, czy oligarcha i niedawny promotor Władimira Putina
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze