Pożegnanie z Obamą

USA–ROSJA \ Atomowy szantaż, ataki hakerów, wojenna retoryka

Taki prezent jak dwie kadencje obecnego gospodarza Białego Domu może się już Rosji nie trafić. Władimir Putin chce więc do maksimum wykorzystać ostatnie miesiące obecności Baracka Obamy w Gabinecie Owalnym. Obecny, coraz ostrzejszy konflikt z USA ma też jak najbardziej osłabić mandat następcy Obamy. Im słabszy zwierzchnik najpotężniejszej armii świata, tym lepiej dla takich geopolitycznych gangsterów jak Rosja – Jeszcze dekadę temu nie wspominaliby wcale o Rosji, bo nawet nie było warto o niej mówić. Takie trzeciorzędne, regionalne, zupełnie nieinteresujące mocarstwo. Teraz problemem numer jeden w kampanii wyborczej stała się Rosja. Tylko o tym mówią. To oczywiście jest bardzo przyjemne, ale tylko częściowo, bo wszyscy uczestnicy nadużywają antyrosyjskiej retoryki i zatruwają nasze dwustronne relacje – zżymał się Putin. Ale w głębi duszy jest zadowolony. Żaden inny światowy przywódca, nie licząc Baszara el-Asada, nie był wymieniany z nazwiska podczas ostatniej debaty
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze