Fundacja „Złodzieje Razem”

PIENIĄDZE \ Wykradanie gotówki z kasy pancernej jest dziś passé

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołał szerszą dyskusję na temat patologii władzy sądowniczej w III RP. Ujawnione niedawno fakty na temat rządowych dotacji dla Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, w której władzach zasiadał były sędzia TK Jerzy Stępień, pokazują też inną patologię. Wiele tzw. organizacji pozarządowych od dawna przestało służyć budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, a stało się narzędziem służącym konsolidacji władzy, kastowych interesów i realizacji najbardziej kontrowersyjnych pomysłów ideologicznych Sam pomysł, by w państwie, oprócz trzech gałęzi władzy, było jeszcze niezależne i aktywne społeczeństwo obywatelskie, należy do kanonu myśli konserwatywnej. Alexis de Tocqueville, chwaląc obywatelski zapał Amerykanów, widział w nim zabezpieczenie przeciwko zakusom potencjalnego despoty. Jednak w III RP niezależność od władzy, podobnie jak sędziowska bezstronność, funkcjonują przede wszystkim w formie deklaratywnej. Stworzono narrację, w której
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze