Kijowski jak Piłsudski, a my zabiliśmy Narutowicza

11 listopada KOD rozpocznie manifestację na placu Gabriela Narutowicza. Potem przejdzie na Pola Mokotowskie, bo tam ostatnią defiladę przyjmował Józef Piłsudski. Nowy przekaz w TVN ma być taki, że to KOD reprezentuje rozumny patriotyzm, budujący mocną pozycję Polski w świecie. Zaś Marsz Niepodległości na czele z narodowcami, a w podtekście i PiS, to reprezentanci patriotyzmu ciemnego i agresywnego. Ponieważ jednak ani PiS, ani narodowcy nikogo nie zabili, to rozpoczęły się już prowokacje, mające doprowadzić do tego, by KOD mógł oskarżyć przeciwników o używanie przemocy. Stąd w centrum zainteresowania znaleźli się znów kibice piłkarscy

Idea „Czekoladowego Piłsudskiego” ma być więc mocno ulepszoną wersją znanego sprzed trzech lat pomysłu orła z czekolady, którego prezydent Bronisław Komorowski ustawił przed Pałacem Prezydenckim podczas obchodów jednego z narodowych świąt. Miał on promować „radosny” patriotyzm, a w jego tle słyszeliśmy przeboje radiowej Trójki, mające luźny związek ze świętem, jak „Kupiłem czarny ciągnik” oraz „Lipstick on the Glass”.
Ta próba całkowitego oderwania „radosnej” formy świętowania od patriotycznych treści nie powiodła się, w szczególności gdy chodzi o młodzież. Z Komorowskim świętowała garstka zwolenników, nieporównanie mniejsza od zdominowanych przez młodych Marszów Niepodległości.
Doktryna Czekoladowego Piłsudskiego
By było jasne: tamta strona nie znosi polskiego patriotyzmu w żadnej odmianie i zrobi wszystko, by go wyeliminować z polskiego życia. Jednak była zmuszona przyznać, że poniosła, przynajmniej na jakiś czas, porażkę. Dlatego mądrość etapu nakazała jej zmienić taktykę i wykorzystać fakt, że na czele Marszu Niepodległości idą liderzy ugrupowań narodowo-radykalnych.
Koncepcję „Czekoladowego Piłsudskiego” wyłożył obszernie Mateusz Kijowski w artykule umieszczonym niedawno na stronie KOD: „Gdy wróciłem wieczorem do domu, zauważyłem parasol upamiętniający setną rocznicę wkroczenia...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: