Kijowski jak Piłsudski, a my zabiliśmy Narutowicza

11 LISTOPADA \ Marszałek z czekolady

11 listopada KOD rozpocznie manifestację na placu Gabriela Narutowicza. Potem przejdzie na Pola Mokotowskie, bo tam ostatnią defiladę przyjmował Józef Piłsudski. Nowy przekaz w TVN ma być taki, że to KOD reprezentuje rozumny patriotyzm, budujący mocną pozycję Polski w świecie. Zaś Marsz Niepodległości na czele z narodowcami, a w podtekście i PiS, to reprezentanci patriotyzmu ciemnego i agresywnego. Ponieważ jednak ani PiS, ani narodowcy nikogo nie zabili, to rozpoczęły się już prowokacje, mające doprowadzić do tego, by KOD mógł oskarżyć przeciwników o używanie przemocy. Stąd w centrum zainteresowania znaleźli się znów kibice piłkarscy Idea „Czekoladowego Piłsudskiego” ma być więc mocno ulepszoną wersją znanego sprzed trzech lat pomysłu orła z czekolady, którego prezydent Bronisław Komorowski ustawił przed Pałacem Prezydenckim podczas obchodów jednego z narodowych świąt. Miał on promować „radosny” patriotyzm, a w jego tle słyszeliśmy przeboje radiowej Trójki, mające
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze