2 listopada 2016

Po siedmiu latach od protestu Solidarności w 2009 r. prokuratura oskarżyła pracowników, którzy manifestowali wówczas przeciwko niszczeniu przemysłu stoczniowego przez rząd Donalda Tuska. Zarzut pobicia 79 policjantów otrzymał Karol Guzikiewicz z gdańskiej stoczniowej Solidarności oraz dwóch jego kolegów. Jako człowiek, który wielokrotnie stawał przed sądem za wyrządzanie różnych krzywd mili-policjantom, jestem pełen podziwu dla Guzikiewicza. Realnie oceniając własną wartość bojową oraz stan wyszkolenia polskiej policji, stwierdzam, że dałbym radę sam obić 75 policjantów, ale zlać aż 79 to jednak chyba nie.

Brawo, Poznań, brawo, prezydent Jacek Jaśkowiak! Podczas gdy w innych miastach radni czają się i wahają, czy mogą u nich powstać ronda Tadeusza Mazowieckiego oraz Jacka Kuronia, Poznań poszedł o krok dalej. Na Naramowicach jest już u nas ulica Bolka! Nie Wałęsy, tylko Bolka po prostu. Ostatnio jest o niej w mieście głośno, gdyż powstać ma tam 90 mieszkań komunalnych. Tuż koło Bolka, również na Naramowicach, mieści się – ku przerażeniu zwolenników politycznej poprawności – ulica Czarnucha. Nie, nie Afroamerykanina. Czarnucha po prostu. Ponoć inicjatorzy tych nazw ulic mieli na uwadze jakiegoś księcia Bolka oraz czarnoziem, ale ludzie wiedzą swoje. A Państwo na jakiej ulicy woleliby mieszkać – Bolka czy Czarnucha?

A propos nazw ulic. Tytuł na jednym z portali o zmianie nazwy ulicy w Starachowicach: „Mieszkańcy chcieli ulicy Bankowej, radni nadali imię Jadwigi Kaczyńskiej” (bo pochodziła ze Starachowic). To może niech HGW zawnioskuje z zemsty o zmianę nazwy miasta „Warszawa” na „Bankowa”? Lemingi będą zachwycone!

Wracając do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, to stoczył on kolejną walkę bokserską, tym razem z Przemysławem Saletą, rzecz jasna dochód z niej przeznaczając na szlachetny cel. Zaś najbardziej szlachetnym celem owej walki było budowanie wizerunku Jaśkowiaka jako uczestnika marszów równości. Otóż...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: