Ameryka po Obamie

Dodano: 02/08/2016 - Nr 31 z 3 sierpnia 2016

USA \ Od science fiction po spełniającą się przepowiednię

W przededniu wyborów prezydenckich w 2012 roku w Stanach Zjednoczonych do kin wszedł film „Obama’s America 2016”. Jego autor starał się przewidzieć, jak będzie wyglądał świat pod koniec drugiej kadencji Baracka Obamy. Warto dzisiaj się zastanowić, czy te prognozy się sprawdziły. Jedno ze zdań zamykających film brzmiało: „W 2016 roku świat będzie o wiele bardziej niebezpiecznym miejscem” W programie Jimmy’ego Fallona chórek śpiewał: „To on stworzył mnóstwo miejsc pracy dla ciebie i dla mnie, teraz ma jeszcze jedno – dla Hillary”, a Barack Obama odbywał tournée w stylu drużyn NBA, które zdobyły to, co skromnie nazywają mistrzostwem świata. W atmosferze tych radosnych mityngów wśród zwolenników Obamy i liberalnego salonu bilans jego prezydentury sprowadzał się do dwóch kwestii: wniosku, że POTUS [President of the United States (of America)] to „po prostu fajny facet” i pytania: „dlaczego tylko dwie kadencje?”. Osobą, która zaproponowała odmienną wizję tej prezydentury,
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze