Srebrne serce dla „Inki”

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

Rozmowa z ks. Jarosławem Wąsowiczem SDB o akcji „Serce dla Inki” rozmawia Filip RdesińskiJest ksiądz jednym z tych duchownych, którzy w sposób szczególny zaangażowali się w propagowanie wiedzy o Żołnierzach Wyklętych i ich godne uczczenie. W tym roku Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych będzie miał szczególny charakter za sprawą akcji „Serce dla Inki” zainicjowanej przez Księdza. Skąd wziął się pomysł akcji? Ekshumacja Danuty Siedzikówny „Inki” była dla mnie wielkim wzruszającym przeżyciem. Kiedy dowiedziałem się, że na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku zespół prof. Szwagrzyka rozpoczął badania, natychmiast tam się udałem. Pracowali przy tej ekshumacji moi przyjaciele, kibice Lechii, państwo Kołakowscy. I gdy wykopano szczątki „Inki” – nie było pewności, ale panowało przekonanie, że to jej szczątki – pomyślałem, że warto ją upamiętnić w sposób szczególny. Dlatego pobraliśmy ziemię z prochami z grobu i rozesłaliśmy ją do różnych salezjańskich ośrodków w
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze