Izrael wszechstronnie zagrożony

Ich zdanie nie pozostało bez odzewu innych krajów. Na początku stycznia Rosja oficjalnie potwierdziła decyzję Związku Sowieckiego z 1988 r. o uznaniu Palestyny, co ogłosił D. Miedwiediew. Wielu komentatorów jest zdania, że wypowiedź Miedwiediewa może otworzyć Palestyńczykom drogę do członkostwa w ONZ. Może też wystąpić efekt domina (Chiny!). Wydaje się, że w dużej mierze za ostatnimi deklaracjami stoi Iran. Rosję łączą z Teheranem istotne więzi sięgające 1989 r. Moskwa wykorzystuje stosunki z Iranem jako sposób na utrzymanie wpływów w strategicznie ważnym regonie Bliskiego Wschodu. Także relacje Teheranu z Brazylią leżą u podstaw poparcia dalekiej Palestyny. Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, aby zauważyć wspólne prace obu krajów w Ruchu Państw Niezaangażowanych i wzajemne wspieranie się na forum międzynarodowym. W tym kontekście należy rozumieć uznanie Palestyny przez Wenezuelę Chaveza. W scenariusz niedawnych deklaracji geopolitycznych wpisuje się także Boliwia. W 2009 r.
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze