Jak przebić kła mstwo osinowym kołkiem

Dodano: 24/11/2015 - Nr 47 z 25 listopada 2015

MEDIA \ „To dla zysków tyle pysków z dyktafonem”

III RP w epoce przedinternetowej była państwem dyktatury medialnej. Okazało się, że można rządzić 40-milionowym narodem przy użyciu kilkunastu–kilkudziesięciu twarzy. Wzajemne lansowanie się „znanych z tego, że są znani” było groteskowe. Ale po Smoleńsku groteska przerodziła się w grozę, gdy okazało się, że w sytuacji ekstremalnej twarze te automatycznie zaczęły działać jak rosyjscy agenci wpływu Mamy już ten koszmar szczęśliwie za sobą. Ta dyktatura została obalona dzięki rozwojowi mediów niezależnych i internetu. Bunt młodych z czasów rządów PO był buntem nie tylko przeciwko politykom, ale i mediom, o których rymował raper Tadek Polkowski: „Władza trzyma z tymi, co trzymają media, gdy w połowie polskich rodzin jest zwykła tragedia”. Spełnione proroctwo Jacka Kwiecińskiego Przed 10 kwietnia dziennikarze rzadko ostro krytykowali się nawzajem. Także po niepodległościowej stronie wielu publicystów autocenzurowało się, unikając atakowania ad personam ludzi wykonujących
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze