„Ty to się musisz z panem Kulczykiem zaprzyjaźnić”

Biografie \ Jan Kulczyk – kulisy prywatyzacji TP SA

Prywatyzacja TP SA i zgoda, żeby spółkę kupili Francuzi, były częścią ceny, jaką zapłaciła Polska za przystąpienie do Unii Europejskiej. Ale do czego był potrzebny Jan Kulczyk? 12 października 2000 r. na walutowym koncie Ministerstwa Skarbu został zaksięgowany szczególny przelew. Płatnikiem była francuska firma. Kwota wpłaty była imponująca – stan rachunku powiększył się o ponad 4 mld dolarów. Sprzedaż Telekomunikacji Polskiej była faktem dokonanym. France Telecom i Kulczyk Holding stali się właścicielami 35 proc. akcji telekomunikacyjnego monopolisty. Francuzi objęli 25 proc. udziałów, Kulczyk 10 proc. (później ich konsorcjum dokupiło jeszcze 12,5 proc.).  Nie ma wątpliwości, że zgoda na sprzedaż przedsiębiorstwa była decyzją polityczną. Zapadła na najwyższym szczeblu, z udziałem prezydenta Francji Jacques’a Chiraca, premiera Jerzego Buzka i prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.  Rola Kwaśniewskiego była tytularna. To Solidarność była przy władzy, Kwaśniewski nie
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze