Japonia–Rosja. Nienaruszalność zdobyczy ZSRR

Dodano: 23/02/2011 - Nr 8 z 23 lutego 2011

Na odpowiedź drugiej strony nie trzeba było długo czekać. – Suwerenność Rosji nad Kurylami nie podlega rewizji. Wizyty Dmitrija Miedwiediewa na wyspach będą kontynuowane, a rosyjskie władze nie potrzebują do tego niczyjej akceptacji – oświadczył doradca prezydenta Rosji, Siergiej Prichodźko. Za słowami poszły czyny – akcję protestacyjną pod ambasadą Japonii zorganizowała prokremlowska Mołodaja Gwardia. Dwa dni później prezydent Rosji polecił ministrowi obrony Anatolijowi Sierdiukowowi zagwarantowanie Kurylom Południowym należytego bezpieczeństwa, w tym rozmieszczenie na wyspach dodatkowego uzbrojenia. Miedwiediew zapowiedział również, że Rosja podejmie wszelkie działania dla umocnienia swojej obecności na Kurylach. W tym celu zobowiązał ministra rozwoju regionalnego Basargina do zapewnienia regionowi preferencji ekonomicznych i atrakcyjności inwestycyjnej. Sytuacja przybrała tak poważny obrót, że kwestia przynależności czterech wysp położonych między Kamczatką a Hokkaido była tematem
     
80%
pozostało do przeczytania: 20%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze