27 kwietnia 2011

A propos gwiazdy sprzed debotoksyzacji. Jeden z najlepszych dialogów w historii III RP przytaczają Joanna i Andrzej Gwiazdowie w książce „Poza układem”. Monika Olejnik zaatakowała w czasach prehistorycznych, czyli jeszcze przed naszą akcesją do UE, posła Jacka Soskę z PSL: „Czy nie widzi pan, że krowy w Unii są czyste, a w Polsce brudne?”. Na to Soska odparł: „To niech je pani umyje, jest pani zootechnikiem”.

Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał. A jeśli Jaś jako dziecko wręczał kwiaty Bierutowi? Wtedy na starość, jako Jan-doradca prezydenta Komorowskiego ogłosi w wywiadzie dla portalu ITI: „Obawiam się, że może dojść do tragedii”. Może do niej dojść po ostatnich manifestacjach, za sprawą PiS, bo „jeśli wzywa się do czynów gwałtownych, to nigdy nie wiadomo, w którym momencie może paść strzał”. Jak rozumiem, ostatnimi czasy nie doszło w Polsce do jakiejś przesadnie strasznej tragedii. A potem pod wpływem waszej kampanii nienawiści nie padł w Łodzi śmiertelny strzał. Za takie rozumowanie Bierut czule pogłaskałby Jasia Lityńskiego po główce.

Raduje się serce, raduje się dusza, gdy nadchodzi klęska Pawła Poncyljusza! Gdy Penis Jest Najważniejszy nie wejdzie do Sejmu, upiję się z radości. Nawet jeśli wygra je PO z SLD, a PiS poniesie klęskę. Mała rzecz, a cieszy. Cholernie cieszy.

Do Polski przyjechali opłaceni przez PO spece od Obamy i Sarkozy’ego i doradzili tej partii kampanię od drzwi do drzwi. Świetny pomysł! Facjata przeciętnego agitatora PO pokaże wyborcom czarno na białym, jak media fałszują wizerunek tej partii. Wyobrażają sobie Państwo, jak na widok Sławomira Nowaka dobijającego się do jego mieszkania zareaguje przeciętny Polak? Pół biedy, jeśli nie ma psa.

„Cyganka karty zna, nie wróży dobrze mi. / Już wyrok w teczce ma czerwony sąd. / Być może stare te więzienie czeka mnie, / bym mandżur znów swój wziął w ramiona swe. / Kurkowa, oddałem kawał życia ci, / Kurkowa, może to głupio trochę brzmi, /...
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: