Zakochana sopranistka na wiejskim rowerze

„Rozumiemy się bez słów” to pochwała francuskiej piosenki, grana na wielu emocjonalnych fortepianach. Powstał film o rodzinie, tolerancji, dojrzewaniu. Jest w nim atmosfera szkoły i subkultura rolniczej prowincji. W komedii laickiej, jak na Francję przystało, mamy obyczajowy luz, kościoły kadrowane bez krzyży, ale też figurkę św. Madonny w wozie tajemniczej Hiszpanki i kpiny z politycznej poprawności. Powaga i świntuszenie pozostają tu w równowadze.

Paula Belier, nastolatka z familii głuchoniemych farmerów, o swych zdolnościach wokalnych dowie się od nauczyciela muzyki (Elmosnino). Na co dzień sporo czasu zajmuje jej praca w gospodarstwie oraz pomoc rodzicom i
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: