Casting na rzecznika

Zdemaskowanie Bandy Trojga, która zalęgła się w ulubionej kawiarni pani Kopacz, nazywanej dla niepoznaki Kancelarią Premiera, stawia na porządku dziennym pytanie o nowego rzecznika, który w pierwszej kolejności mógłby posprzątać po swoich poprzednikach. Trwa łapanka czy, jak kto woli, casting i niezależnie od jego wyników chciałbym przedstawić kilka moich typów na to odpowiedzialne stanowisko.

Michał Kamiński – fachowiec łączący bezbrzeżne uwielbienie dla szefowej rządu z bezwzględną pomysłowością, byłby zapewne kandydaturą najlepszą. Przy nim jakakolwiek działalność pani premier byłaby skazana na sukces, a ona sama mogłaby w większym stopniu poświęcić się jodze
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: