Najgorszy szef dyplomacji III RP

Dodano: 01/07/2014 - Nr 27 z 2 lipca 2014

Afera podsłuchowa \ Od strefy zdekomunizowanej do Zdradka

Gdy 29-letni Radosław Sikorski wkraczał do polskiej polityki, kojarzył się z twardym antykomunizmem, zerwaniem z poddaństwem wobec Moskwy i powrotem Polski do wolnego świata, w tym do sojuszu ze znienawidzoną w komunizmie Ameryką. Schodzi ze sceny jako uosobienie siermiężnego postkomunizmu, najpaskudniejszego karierowiczostwa i rezygnacji z ambicji niepodległościowych Niggerness” – tak niektórzy przetłumaczyli na angielski użyte przez Sikorskiego słowo „murzyńskość”. To niezbyt ścisłe i fatalne dla Sikorskiego tłumaczenie, bo słowo to zawiera we współczesnym angielskim ogromny ładunek rasowej pogardy. Słowo „nigger” było powszechnie używane do określania czarnoskórych w XIX w. (np. w tytule książki „The Nigger of the Narcissus” Josepha Conrada). Jednak później stało się określeniem pogardliwym, obrażającym, odpowiadającym polskiemu słowu „czarnuch”. Obecnie w dyskursie publicznym jest całkowitym tabu, do tego stopnia, że cytując kogoś, stwierdza się, że użył „the N-
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze