Kukliński oskarża Michnika

Pułkownik Ryszard Kukliński ostrzegał pod koniec życia, że Władimir Putin będzie nowym Józefem Stalinem. O Adamie Michniku mówił, że dusza tego moralisty bliższa jest Stefanowi Michnikowi niż Maurycemu Mochnackiemu, „na którego sili się pozować”. Stwierdzał też, że w III RP „drugi Kukliński” będzie miał pełne ręce roboty, aby wyśledzić całą sowiecką agenturę, jaka w niej pozostała

1998 rok, mieszkanie pewnej warszawskiej artystycznej rodziny, okolice placu Narutowicza. Późnym wieczorem zaniepokojeni sąsiedzi obserwują, że na balkonie jednego z mieszkań stoi zamaskowany komandos z pistoletem maszynowym Uzi. Kolejni kryją się na klatce schodowej i w zaułkach
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: