Czterej panowie (nie licząc trupa). Postmodernistyczna zabawa fragmentami biografii
Jak powszechnie wiadomo, poczucie humoru jest u nas od dłuższego czasu w kryzysie, zaś rodzime komedie częściej wywołują uśmiech wywołany zażenowaniem niż chęcią śmiechu. Tym większe (i przyjemne!) zaskoczenie stanowi film „Niebezpieczni dżentelmeni”, który wszedł na ekrany kin 20 stycznia. Jeśli reżyser Maciej Kawalski dalej będzie szedł tą drogą, to zapisze się w historii kinematografii polskiej XXI wieku jako jeden z najwybitniejszych kapłanów Dziesiątej Muzy.
Jest wiosna roku 1914, nikt jeszcze nie przewiduje zbliżającej się I wojny światowej, a belle epoque trwa w najlepsze. Jednakże doktor Tadeusz Jeszcze Nie Boy-Żeleński (Tomasz Kot) ma poważne kłopoty. Skacowany, budzi się wczesnym rankiem na trawniku zakopiańskiej willi Witkacego (Marcin Dorociński), nie pamiętając nic z poprzedniej nocy, na czele z okolicznościami zgubienia płaszcza. W podobnym stanie znajdują się pozostali uczestnicy nocnej imprezy – przyjaciel Witkiewicza, antropolog Bronisław
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Przez dwa lata obecny marszałek Sejmu zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, mimo że nie poddał się sprawdzeniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Gdyby to zrobił, służby...
W Nowej Lewicy rządzi stara komuna SB, PZPR i ORMO wiecznie żywe
W Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty wyciął kobiety równo z trawą! Z 16 szefów wojewódzkich struktur partii 16 to mężczyźni. Wśród nowo wybranych lokalnych liderów mamy konsultanta SB, ORMO-wca, I ...Testament Hołowni
Kolejne kompromitacje Polski 2050, która nie potrafi nawet przeprowadzić wewnętrznych wyborów, to dobry powód, żeby spojrzeć na to, co stało się z tą partią po dwóch latach rządów uśmiechniętej...Trumpa randka z historią
On po prostu oszalał – to dominujące wyjaśnienie w liberalnych mediach, a także na platformach społecznościowych. Ale nawet konserwatywni komentatorzy zadają pytanie: „Czy on wie, co robi”. Wskaźniki...Solidarni z Adamem Borowskim!
Solidarność z Adamem Borowskim to dla klubów „Gazety Polskiej” nie tylko wsparcie przyjaciela, lecz także obrona fundamentów demokratycznych wartości w naszej ojczyźnie. #WolnośćDlaBorowskiego |...Niewątp bynajmniej, żeć go Niebo dało…
W teorii polski system monarchii elekcyjnej pozwalał na wybór króla najlepszego z możliwych. Kolejnych Jagiellonów – Władysława, Kazimierza, Jana, Aleksandra, Zygmunta i Zygmunta Augusta – wybierano...



