Zyziu na koniu Hyziu

Dodano: 21/12/2022 - Nr 51-52 z 21 grudnia 2022

Na spokojnie, w bożonarodzeniowym już nastroju, zacznijmy od tego, co za nami. Najgorszy moment Polaków na mundialu? 74. minuta meczu Polska–Francja. To był jednocześnie najsłabszy występ komentatora TVP, który tego momentu… nie zauważył. No więc w 74. minucie Francja strzela nam drugą bramkę. I my nie ruszamy wściekli do ataku, nie łamiemy nóg Francuzom, Michniewicz nie dostaje szału i nie zostaje z czerwoną kartką wyrzucony na trybuny, a kibice nie ciskają niebezpiecznych przedmiotów na murawę, nawet nie słychać ich bluzgów. I kretyński komentator się nie wścieka. To nie był mecz z Argentyną, gdy niska porażka oznaczała awans i w pełni akceptowałem, że stosujący defensywną taktykę Michniewicz walczy o ten cel. W starciu z Francją pogodziliśmy się z porażką, która wyrzucała nas z mistrzostw! Kopałem wówczas stojące mi na drodze przedmioty, tak że syn był przestraszony, ale i zaciekawiony. Wyzywałem piłkarzy, Michniewicza i komentatora, życząc im... możecie się domyślić

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze