Venimus, vidimus, Deus vincit

Wiedeń 1683 r. \ Odsiecz Jana III Sobieskiego

Turcy nadali mu przydomek Lew Lechistanu. Był rycerzem, wiernym synem Rzeczypospolitej i chrześcijaństwa. W 1674 r. został królem Polski. Dzięki zwycięstwom nad Turkami podczas wojny (1672–1676) zyskał sławę wybitnego dowódcy.   Podczas panowania Jan III Sobieski, bo o nim mowa, próbował wzmocnić instytucje Rzeczypospolitej oraz zreformować armię. Starał się również tworzyć przyjazne warunki dla rozwoju polskiej kultury. Nie przeszedł jednak do historii jako mecenas kultury i sztuki. Panował w czasach, gdy potęga tureckiego sułtana szykowała się do ostatecznego podboju chrześcijańskiej Europy. Jan III Sobieski stał się tej Europy obrońcą.  Kara Mustafa u bram   6 sierpnia 1682 r. w pałacu Topkapi w Konstantynopolu odbyło się ważne spotkanie. Obecni byli najwyżsi funkcjonariusze rządu sułtana. Wśród nich wielki wezyr Kara Mustafa. Angielski rezydent w Konstantynopolu mówił o nim, że miał reputację „wielkiego żołnierza i dworzanina”. Rzeczywiście, Kara Mustafa był
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze