Towarzyszom coraz ciężej

Partia władzy \ Jak zawodzą rządowi prymusi

Obecny rząd ponosi klęskę tam, gdzie chciał być postrzegany jako najbardziej profesjonalny. Towarzyszą temu zblazowane miny ministrów. Jeśli świetny w matematyce uczeń dostaje pałę z polskiego, to może nie budzi to niczyjego entuzjazmu, ale przynajmniej traktowane jest ze zrozumieniem. – Wiadomo – mówi się – nie jest humanistą. Ale co, jeśli ktoś się chełpi, że jest orłem matematycznym, a egzamin z matematyki obleje? Wszyscy będą zdziwieni. Miał być przecież świetny z tego przedmiotu, a tu taka plama. Trochę więc dziwne, że jeśli obecny rząd nawala w tych obszarach, które miały być jego najsilniejszą stroną, daje plamę i widać, że sobie kompletnie nie radzi, a mimo to przyjmuje się to ze zrozumieniem. Ostatnio mieliśmy do czynienia z dwiema takimi sytuacjami, w których rzekomi rządowi prymusi zawiedli i włos im z głowy nie spadł.Ekonomiczna duma PO A zatem uczeń pierwszy – Jacek Rostowski. Rzekomo wielki specjalista od finansów, ekonomiczna duma PO. Gdyby Platforma
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze