Msza pod ostrzałem

Dodano: 25/06/2013

Wspomnienie \ Ostatni kapelan Powstania Warszawskiego

W wieku 99 lat zmarł o. Medard Parysz, kapucyn heroicznie posługujący podczas Powstania Warszawskiego na Starym Mieście.   Kilka lat temu na ławeczce w parku przy kościele św. Antoniego w Nowej Soli opowiadał mi o sobie i swoim udziale w Powstaniu Warszawskim. Urodził się 17 grudnia 1913 r. w Haczowie koło Krosna na Podkarpaciu. Na imię miał Stanisław, w zakonie przybrał inne – Medard.Pierwszy raz w Warszawie Wyświęcony został w 1939 r. Przebywał w domu zakonnym w Krakowie. Gestapo zaaresztowało i wywiozło do Oświęcimia i do Dachau trzydziestu kapucynów. Proszono wówczas  prowincjała o pomoc w obsługiwaniu kościołów, głównie w Warszawie i Lublinie. – Mnie wysłano do Warszawy. Zajechałem tam 16 lipca 1944 r. Przyjechałem oczarowany, pierwszy raz w Warszawie! Stolica, miasto europejskie! – mówił o. Medard. Za dwa tygodnie miało wybuchnąć Powstanie Warszawskie. Czy o tym wiedział? – Tak, młodzież przed Powstaniem garnęła się do spowiedzi. Ojcowie mieli też swoje kontakty
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze