Socjaliści na starość

Widmo nowego sojuszu \ Platforma Lewicy Demokratycznej

Mówi się, że kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość zostanie świnią. Tusk zdaje się przejął się tym bałamutnym powiedzonkiem i w wieku dojrzałym nadrabia socjalistyczne braki   Deklaracja Donalda Tuska, że im dłużej jest premierem, tym bardziej czuje się socjaldemokratą i że – wreszcie – nie wyklucza koalicji z SLD, nie powinna nikogo zaskoczyć. Od dłuższego już czasu mówiło się o dobrych relacjach Tuska z Millerem. Sama zaś PO przynajmniej od połowy poprzedniej kadencji przechodzi podobną drogę jak zachodnioeuropejskie chadecje, z tą tylko różnicą, że dzieje się to wyjątkowo szybko. To wtedy pozbyto się minister Radziejewskiej, która jako pełnomocnik ds. równouprawnienia miała raczej konserwatywne poglądy zamiast zajmować pozycję wojującej feministki. W miejsce subtelnych gierek wokół regulacji in vitro uruchomiono program promujący i dotujący sztuczne poczęcia. Teraz dochodzi jeszcze sprawa edukacji seksualnej i religii na maturze.Lewicowy dryf PO To
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze