Socjaliści na starość

Mówi się, że kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość zostanie świnią. Tusk zdaje się przejął się tym bałamutnym powiedzonkiem i w wieku dojrzałym nadrabia socjalistyczne braki
 
Deklaracja Donalda Tuska, że im dłużej jest premierem, tym bardziej czuje się socjaldemokratą i że – wreszcie – nie wyklucza koalicji z SLD, nie powinna nikogo zaskoczyć. Od dłuższego już czasu mówiło się o dobrych relacjach Tuska z Millerem. Sama zaś PO przynajmniej od połowy poprzedniej kadencji przechodzi podobną drogę jak zachodnioeuropejskie chadecje, z tą tylko różnicą, że dzieje się to wyjątkowo szybko. To wtedy pozbyto się minister Radziejewskiej, która jako pełnomocnik ds.
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: