Klęska „Watykanu prawosławia”. Jak rosyjska Cerkiew traci na wojnie

Dodano: 15/06/2022 - Nr 24 z 15 czerwca 2022

ŚWIAT [Patriarchat Moskiewski, Rosja, religia, wojna na Ukrainie]

Sojusz ołtarza z tronem w Rosji trwa od kilkuset lat. Zwykle Patriarchat Moskiewski na tym korzystał. Ale tym razem bezwarunkowe wspieranie inwazji na Ukrainę oznacza straty. Za chwilę rosyjska Cerkiew może przestać być największą w świecie prawosławia. I to na rzecz Cerkwi ukraińskiej.

Ciężkim ciosem dla patriarchy Cyryla, głowy Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, było uzyskanie autokefalii przez narodową Cerkiew Prawosławną Ukrainy w 2019 roku. To oznaczało ogromne problemy dla tej części ukraińskiego prawosławia, która nadal uznaje zwierzchnictwo Moskwy. Już wtedy pojawiły się spekulacje, że taka porażka – także polityczna dla Kremla – może oznaczać upadek Cyryla. Przetrwał, będąc posłusznym wykonawcą poleceń Władimira Putina. Ale co będzie teraz, po tym, jak po napaści Rosji na Ukrainę zdecydowana większość wiernych i duchownych ukraińskich dotąd podporządkowanych Moskwie chce zerwać tę zależność? Zwierzchnictwo Moskwy odrzucają zresztą nie tylko kolejne

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze