Projekt Nawalny. Demokrata czy tylko rywal Putina?

Dodano: 27/04/2022 - Nr 17 z 27 kwietnia 2022
FOT. DMITRY SEREBRYAKOV/PAP/EPA
FOT. DMITRY SEREBRYAKOV/PAP/EPA

ŚWIAT [Rosja, Niemcy, opozycja, Aleksiej Nawalny]

Aleksiej Nawalny i jego współpracownicy potępiają napaść Rosji na Ukrainę. Ale nie dlatego, że są przeciwnikami rosyjskiego nacjonalizmu i imperializmu, tudzież krytykami zbrodni wojennych Rosjan na Ukraińcach. Są krytykami wojny, bo widzą, że ona osłabi Rosję, że nie da jej korzyści. Zresztą uwagę zwraca podkreślanie przez obóz polityczny Nawalnego, że to jest „wojna Putina”, a nie Rosji i Rosjan.

Francja, a szczególnie Niemcy, przyjęły wyraźnie taktykę „na przeczekanie” wojny Rosji z Ukrainą. Nie chcą palić mostów, liczą na wznowienie dobrej współpracy, gdy ucichnie artyleria w Donbasie czy pod Chersoniem. W Berlinie wiedzą, że Rosja i Rosjanie się nie zmienią. Trzeba współpracować z takimi, jakimi są (przywołując klasyka, czyli wypowiedź byłego premiera Tuska). Ale obecna wojna spowodowała, że z Putinem ciężko będzie wrócić do business as usual. Wiadomo, że w bliższej lub dalszej przyszłości na Kremlu dojdzie do zmiany. Być może tylko przywódcy, a może

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze