Na ten Nowy Rok

Dodano: 26/01/2022 - Nr 4 z 26 stycznia 2022

Felieton [Wrzutka]

Z mieszanymi uczuciami obejrzałem w telewizji sondę na temat postanowień noworocznych. Dlaczego z mieszanymi? Lubię stawianie sobie celów możliwych i egzekwowanie ich. A ze zobowiązaniami noworocznymi jest trochę tak jak z mocnym postanowieniem poprawy, obiecywanym w konfesjonale.

O ile jednak w relacjach z Bogiem można spodziewać się jakichś sankcji, o tyle sami w stosunku do siebie jesteśmy zdecydowanie bardziej tolerancyjni. W dodatku wyznaczanie jakiegoś terminu, od którego mamy zmienić swe życie, sprawia, że sytuacja robi się jeszcze trudniejsza: z piciem, paleniem czy z konkubiną można bowiem zerwać – albo z miejsca, w porywie desperacji, albo nigdy. Można mieć oczywiście inne postanowienia, łatwiejsze – odwiedzimy dawno niewidzianą ciocię z prowincji, rozmówimy się z szefem, który coraz bardziej włazi nam na głowę, pojedziemy do Florencji odetchnąć kulturą renesansu i zobaczymy wreszcie Odessę. Niestety, takie plany obarczone są ryzykiem

     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze