Wojna zimowa czy znów pokazucha? Czy Putin zaatakuje Ukrainę?

Dodano: 24/11/2021 - Nr 47 z 24 listopada 2021

ŚWIAT [Rosja, Ukraina, Władimir Putin]

Obecna sytuacja na granicy Rosji z Ukrainą bardzo przypomina tę z wiosny, gdy Moskwa zgromadziła około 100 tys. wojska, sugerując inwazję na sąsiada. Kluczową różnicą jest jednak pora roku. Rozpoczęcie wojny w listopadzie wydaje się nonsensowne – ale może właśnie element zaskoczenia zechce wykorzystać Władimir Putin?

Aneksja Krymu, okupacja części Donbasu, próby destabilizacji państwa ukraińskiego – po przeszło siedmiu latach Rosji wciąż nie udało się wciągnąć Kijowa z powrotem do swej strefy wpływów. Niezależna, prozachodnia Ukraina pozostaje – z punktu widzenia Kremla – poważnym strategicznym zagrożeniem dla reżimu putinowskiego. Dlatego co jakiś czas pojawia się groźba wznowienia wojny. Tak było wiosną tego roku, tak jest również teraz. Po zakończeniu ćwiczeń strategicznych Zapad 2021, których część odbywała się w pobliżu granicy Ukrainy, Rosja tylko oficjalnie wycofała stamtąd swoje siły. Do baz wrócił tylko personel. Czołgi, wozy bojowe czy systemy

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze