Lekkie pióro i surowy osąd

Dodano: 10/11/2021 - Nr 45 z 10 listopada 2021

Książka [Biografia]

Przy wszystkich swoich niedostatkach PRL dysponowała, jeśli idzie o popularyzatorów historii, sporą liczbą świetnych piór: Paweł Jasienica, Waldemar Łysiak, Marian Brandys, Jan Parandowski… 

W odróżnieniu od wyżej wymienionych Jerzy Łojek był historykiem profesjonalnym, choć należy przyznać – pozostającym w opozycji do znacznej części wrogiego mu środowiska, twórcą borykającym się z cenzurą, chorobami. Urzekł Polaków opowieściami w rodzaju „Dzieje pięknej Bitynki” – o dziwce ze stambulskiego rynsztoka, która stała się jedną z głównych dam Rzeczypospolitej, torował też drogę krytycznemu spojrzeniu na króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, kunktatora i skorumpowanego zdrajcę ojczyzny, a także zaszczepił w rodakach wiarę w szanse Powstania Listopadowego, które mogło się powieść, gdyby choć jeden z jego przywódców wierzył w możliwość sukcesu! Jeśli idzie o preferencje polityczne, szybko związał się ze środowiskiem „Głosu” Antoniego Macierewicza, opublikował w

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze