Nie należę do osób, które się poddają. Rozmowa z Zofią Noceti-Klepacką

Dodano: 11/08/2021 - Nr 32 z 11 sierpnia 2021
FOT. BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI/FORUM
FOT. BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI/FORUM

WYWIAD NUMERU [Olimpiada, patriotyzm, wiara]

Chciałam być przy Tacie do końca, i byłam. Musiałam jednak szybko się pozbierać i już dzień po pogrzebie byłam na zgrupowaniu. Wiedziałam, że Tata chciałby tego. To nie było łatwe, miałam w głowie tysiąc myśli. Musiałam jednak zakasać rękawy i walczyć. Ale nie robiłam tego dla siebie, lecz dla innych, dla Polski – mówi żeglarka Zofia Noceti-Klepacka, która reprezentowała Polskę podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Rozmawia Hubert Kowalski.

Jest Pani żeglarką, ale w przeszłości próbowała Pani swoich sił również w innych dyscyplinach. 

W dzieciństwie rodzice zapisywali mnie na różne zajęcia sportowe. Chcieli, żebym wybrała sobie taką dyscyplinę, która będzie najlepsza dla mnie. W końcu wybrałam swoją drogę, jaką jest żeglarstwo. Rodzice pasjonowali się sportem, Tata trochę żeglował w Legii Warszawa, choć nie wyczynowo. To on zapisał mnie i brata na zajęcia żeglarskie. Bardzo mi się to podobało, zawsze chciałam być sportowcem.

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze