Wespół w zespół

Dodano: 02/06/2021 - Nr 22 z 2 czerwca 2021

Książka [Kryminał]

Jest nieomal regułą, że gdy jakiś pisarz powieści sensacyjnych osiągnie sukces, a jego kolejne tytuły idą w dziesiątki, pojawia się współpracownik.

Czasem tzw. murzyn albo utalentowany debiutant, kiedy indziej członek rodziny, żona, syn, pozwalający zwielokrotniać produkcję i zmniejszać podatki. Rzadko idzie z tym wzrost jakości powstających dzieł. Tak stało się przy Lee Childzie, który do kolejnego tomu tasiemca o Jacku Reacherze zaprosił brata. Nowa powieść nie wnosi niczego nowego – posługuje się starym schematem. Potężny włóczęga zostaje wplątany w pozornie błahą aferę, z której rodzi się krwawy konflikt (sam przeciwko wszystkim), z którego emerytowany żandarm armii amerykańskiej wychodzi, rzecz jasna, zwycięsko. Przesłanie jest jasne – tam, gdzie system jest niewydolny, a ludzkie bezpieczeństwo zagrożone, obywatel może sam występować w roli zbrojnego ramienia sprawiedliwości, nie przejmując się prawnymi procedurami i ograniczeniami. Pewną odmiennością

     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze