Zacisze melomana

Kultura [Muzyka]

Recenzje płyt: Dr Lonnie Smith, BREATHE oraz Hilary Hanh, PARIS

Czarodziej Hammonda

[4/6 gwiazdek]

Dr Lonnie Smith, BREATHE Blue Note Records

Gdy nastoletni Lonnie Smith po raz pierwszy usłyszał organy Hammonda, odkrył w nich całe bogactwo dźwięków, a podarowany mu przez sprzedawcę z Buffalo instrument nie mógł trafić pod lepszy adres. W latach 60. muzyk dołączył do zespołu gitarzysty George’a Bensona, by wkrótce rozpocząć już solową karierę. Album „Breathe” to zapis fragmentów koncertu zarejestrowanego w nowojorskim „The Jazz Standard”, na którym Smith świętował swoje 75. urodziny. Perkusję i gitarę wzbogaciła tu sekcja dęta, choć na pierwszym planie wciąż pozostaje magiczny dźwięk Hammonda. Perełką są dwa utwory nagrane z gwiazdą rocka Iggy Popem, w tym rewelacyjne „Sunshine Superman”.  Inspiracje paryskie

[5/6 gwiazdek]

     
68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze