Gospodarczy kryzys w Rosji. Znów ci spekulanci!

ŚWIAT [Rosja, gospodarka, kryzys]

Jeśli trzymać się wyłącznie głównych makroekonomicznych danych, to Rosja „rok zarazy” przeszła całkiem nieźle w porównaniu z wieloma innymi krajami. Tyle że zwykły obywatel ma zupełnie inne odczucie. Gwałtowny spadek realnych dochodów, wzrost biedy. I to nie koronawirus odpowiada za to, że od lat gospodarka putinowskiego państwa nie jest się w stanie rozwijać.

Średni roczny wzrost w Rosji w latach 2013–2019 wynosił zaledwie 0,9 proc. PKB. Co więcej, po kilku latach stagnacji krajowa gospodarka ponownie pogrążyła się w recesji w 2020 roku. Perspektywy też nie są dobre. Nic więc dziwnego, że indeks optymizmu gospodarczego w Rosji spadł do poziomu z 1998 roku i jest jednym z najniższych w ostatnich dekadach. Tylko 6 proc. Rosjan liczy, że 2021 rok przyniesie dobrobyt; 47 proc. spodziewa się, że nowy rok przyniesie problemy w gospodarce; 40 proc. uważa, że sytuacja nie zmieni się w porównaniu z 2020 rokiem. Jeśli nastroje są tak złe jak w 1998 roku, to już jest

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze