Burzliwy Kapitol lepszy od spokojnego Kremla. Czy Rosję cieszy kryzys w USA

ŚWIAT [USA, Rosja, Władimir Putin]

Kryzys? Nie. Nawet upadek demokracji amerykańskiej! Na pierwszy rzut oka trudno o milszy prezent dla Rosji. Dlaczego więc euforii z powodu zamieszek na Kapitolu wcale w Moskwie nie było?

Rosyjska elita ma jeden poważny kłopot z mówieniem o wydarzeniach w Waszyngtonie. Z jednej strony cieszą Rosjan wszelkie kłopoty amerykańskiej demokracji. Z drugiej jednak – pochwalanie szturmu tłumów obywateli na obiekt państwowy… W rosyjskim kontekście to tak, jakby dać przyzwolenie ludziom na atak na siedzibę Dumy po jesiennych wyborach parlamentarnych, które bez wątpienia będą sfałszowane. Nancy Pelosi, przewodnicząca Izby Reprezentantów, nazwała zamieszki na Kapitolu „największym prezentem dla Putina” od Donalda Trumpa. Podobnie uważa większość amerykańskich demokratów. Nie ma w tym nic nowego, wpisuje się w narrację obecną od początku rządów odchodzącego prezydenta: o prorosyjskości Trumpa. Jednak rzeczywistość jest bardziej złożona. Czy kryzys w USA, i nie chodzi

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze