Szczepienie esbeków. Prawo do życia (dłuższego)

Felieton [Jedziemy]

Pęcznieje lista osób, które zaszczepione zostały poza kolejnością w szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Znajdują się na niej politycy, artyści, przedstawiciele biznesu oraz rodziny polityków. Jednak w tej skandalicznej sprawie jest jeszcze aspekt, który rzuca się w oczy z perspektywy wiedzy, jaką posiadamy o mechanizmach funkcjonujących w systemie III RP.

Tak jak w wielu innych głośnych aferach III RP, tak i w tej znów wśród bohaterów mamy ludzi, których finansowa i społeczna pozycja wynika z pracy na rzecz komunistycznego reżimu, który upadł przeszło 30 lat temu. Jedną z pierwszych zaszczepionych osób okazał się Leszek Miller, dziś eurodeputowany, były polski premier, ale w czasie, kiedy Polska była jeszcze komunistyczną dyktaturą, młody, perspektywiczny członek władz PZPR. Miller przez całe polityczne życie lojalny był wobec swoich bezpieczniacko-sowieckich kumpli. Nic więc dziwnego, że na liście zaszczepionych przed terminem „dóbr narodowych

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze