Prezydent po przejściach. Biden jeszcze nie zaczął, a już ma sporo problemów

FOT. JONATHAN ERNST/REUTERS/FORUM
FOT. JONATHAN ERNST/REUTERS/FORUM

ŚWIAT [Joe Biden, prezydentura, USA, Hunter Biden]

Znaki zapytania dotyczące stanu zdrowia, interesów syna Huntera czy sposobu osiągnięcia wyborczego zwycięstwa. Biden zaczyna ze sporym bagażem, który będzie musiał nieść przez całą prezydenturę.   Byle do inauguracji. Zwolennicy nowego prezydenta do pewnego momentu mogli utrzymywać, że najważniejsze problemy znikną, gdy tylko Biden rozgości się w Białym Domu. Będzie jednak odwrotnie. Twierdzenia o tym, że Joe Biden „ukradł wybory”, w które wierzy 77 proc. wyborców Donalda Trumpa, mogą być najmniejszym ze zmartwień nowego prezydenta. Pogarszający się stan zdrowia i wątpliwości z nim związane sprawią, że za plecami Bidena, w Partii Demokratycznej będzie się odbywała brutalna walka o to, kto może być jego ewentualnym następcą. Afera związana z synem Hunterem sprawi, że ciągle aktualne będą pytania nie tylko o to, jak Biden wybory wygrał, ale także o konkretne decyzje, które będzie podejmował w trakcie swojej prezydentury.  Jedna kadencja, a może tylko kilka

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze