Potępieńcze wrzaski nad antypisowskim tortem. Bojkot to element walki wewnątrz opozycji

Donald Tusk, a za nim Kidawa-Błońska i „Gazeta Wyborcza”, ogłosili w zeszłym tygodniu bojkot wyborów. Można by rozważać, czy to sensowne posunięcie w walce o prezydenturę, gdyby zachodziło jednocześnie kilka przesłanek. Gdyby bojkot poparła cała opozycja. Gdyby w Sądzie Najwyższym o ważności wyborów decydował wciąż kapitan bezpieki Iwulski wraz z kilkoma kolegami z dawnej pracy. Gdyby władze UE cieszyły się silną pozycją i były zdeterminowane, by bojkot wesprzeć. Żadna z tych przesłanek nie...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: