Czarna wiosna Putina. Nici z wielkich planów, gospodarka w dół

To miało być „wiosenne polityczne przyspieszenie”. Po długim okresie stagnacji Putin miał uruchomić nowe inicjatywy społeczne, ale przede wszystkim polityczne. Miał sobie efektownie zapewnić dożywotnie tak naprawdę rządy. Nie wyszło. Trochę na własne życzenie (wojna naftowa), a głównie z powodu koronawirusa z Chin. Co najważniejsze, nie jest to krótkotrwałe przeziębienie „rosyjskiego pacjenta”, lecz nieuleczalna choroba. Jakże optymistycznie zaczynał się ten rok dla Władimira Putina. Najpierw...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: