Chiński wirus na Wschodzie. Kto manipuluje danymi, kto mówi prawdę?

Jak się o czymś nie mówi, to jakby tego nie było. Z takiego założenia wychodzą władze niejednego postsowieckiego państwa. Najważniejsza jest społeczno-polityczna stabilność, więc koronawirusa się lekceważy, a nawet prowadzi taką politykę testów, by statystyki wyglądały dobrze. Tylko czy na dłuższą metę to się opłaci? Patrole uralskich Kozaków pojawiły się w „chińskiej dzielnicy” już na początku lutego. Zatrzymują osoby z objawami podobnymi do tych przy COVID-19 i nakłaniają do pójścia do...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: