„Rok 2020” Donalda Tuska. Polsko-rosyjska utopia Platformy Obywatelskiej

KRAJ [Rząd PO-PSL, Sikorski, Rosja]

Strategiczne partnerstwo Unii Europejskiej i Rosji, „wspólna produkcja” gospodarcza z Kremlem w oparciu o nowoczesne technologie, „zielone korytarze” na granicy polsko-rosyjskiej, regularne konsultacje Warszawy z Moskwą w sprawie „różnych aspektów bezpieczeństwa” – tak rok 2020 wyobrażał sobie w dokumencie podpisanym przez Radosława Sikorskiego i Siergieja Ławrowa rząd Donalda Tuska. Na szczęście ta utopia, czy raczej dystopia, pozostała tylko w sferze planów. Dziś politycy PO lubują się w oskarżaniu Prawa i Sprawiedliwości o „putinizm”, „rosyjskie standardy”, „spójną politykę z tym, co chce osiągnąć, uzyskać Kreml”. „Władza, która odsuwa sędziów, którzy działają zgodnie z prawem, działają zgodnie z najlepszą wiedzą, stoją na straży konstytucji, daje wyraźny sygnał, że chce odsuwać nas na Wschód, a nie na Zachód” – przekonywała niedawno kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Małgorzata Kidawa-Błońska. Tymczasem w 2013 roku, gdy rząd Platformy Obywatelskiej i
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze