Kozak na ukraińskim froncie. Moskwa nie myśli o pokoju

Porozumienie gazowe, wymiana jeńców, szczyt czwórki normandzkiej – to wszystko z końca ubiegłego roku mogło sugerować przełom w relacjach Rosji z Ukrainą. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że Kreml nie myśli rezygnować z odzyskania wpływu na Kijów. Dlatego, po sześciu latach, Władimir Putin postanowił powierzyć to zadanie swojemu człowiekowi od zadań specjalnych. Zmasowany atak Rosjan i prorosyjskich separatystów na ukraińskie pozycje w Donbasie, do którego doszło 18 lutego, to ze strony...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: