Śmierć w rosyjskiej szkole. Fala przemocy wśród nastolatków

ŚWIAT [Rosja, przemoc, ataki w szkołach]

Rosyjskie media i politycy uwielbiają potępiać „zgniły Zachód” i wszelkie jego grzechy. Choćby strzelaniny w szkołach – ten problem dotyczy zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Tymczasem w samej Rosji władze nie potrafią poradzić sobie z narastającym problemem przemocy wśród uczniów. Tym razem do tragedii doszło na Dalekim Wschodzie. Dwie ofiary śmiertelne, trzy osoby ranne – to tragiczny bilans strzelaniny, do której doszło 14 listopada w Amurskim Koledżu Budownictwa i Gospodarki Komunalno-Mieszkaniowej w stolicy regionu Błagowieszczeńsku. Znów skończyło się samobójstwem napastnika, znów okazało się, że dorośli nie zauważyli narastającego problemu i znów w rezultacie będzie parę lokalnych dymisji. Tymczasem problem narasta, a władze nic z tym nie robią – zresztą same się do tego przyczyniają, propagując kult siły.„Zapolował” na kolegów 19-letni Danił Zasorin miał opinię cichego i spokojnego ucznia. Nie wiadomo dlaczego akurat tego dnia przyniósł ze sobą
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze