Lider opozycji agentem wpływu Rosji

Dodano: 12/02/2011 - Nr 1 z 5 stycznia 2011

Afera wybuchła 16 grudnia, gdy największe gazety napisały, że KAPO przekazała prezydentowi Toomasowi Hendrikowi Ilvesowi, premierowi Andrusowi Ansipowi i szefowi MSW Markowi Pomerantsowi raport na temat Savisaara. Zarzuciła mu, że zaakceptował przyjęcie bardzo dużej sumy pieniędzy z Rosji na kampanię wyborczą jego Partii Centrum. Kilka dni później KAPO odtajniła i opublikowała raport, ze szczegółami opisując konszachty mera Tallina z Rosjanami.Cerkiewna przykrywka 9 lutego 2010 r. w Tallinie gościł z wizytą jeden z najbliższych współpracowników Putina, były oficer KGB (specjalność: ONZ) Władimir Jakunin. Spotkał się z głową Cerkwi prawosławnej w Estonii metropolitą Korniłem. Doszło też do kolacji, podczas której po raz pierwszy omawiano kwestię pomocy finansowej Rosjan dla partii Savisaara. W rozmowie uczestniczyli mer Tallina i jego zastępca Denis Borodicz, a ze strony rosyjskiej Jakunin i jego prawa ręka Władimir Buszujew. Savisaar miał zażądać 3 mln euro w gotówce
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze