Zagrożony kidnapingiem

Bili bez opamiętania Przed północą milicja i wojsko przystąpiły do pacyfikacji demonstrantów. Sannikow został otoczony. Kolegom z opozycyjnego ugrupowania „Europejska Białoruś”, które nominowało go na kandydata na prezydenta, nie udało się go obronić. – Bili ze zwierzęcą zajadłością, bez opamiętania. Niemal stracił przytomność, złamano mu nogę – relacjonuje naoczny świadek, koordynator „Europejskiej Białorusi” Zmicier Barodka. Po odstąpieniu oprawców przyjaciele wsadzili Andreja do samochodu. Towarzyszyła mu żona. W drodze do szpitala zatrzymali ich funkcjonariusze KGB. Wszyscy zostali aresztowani. Uładzimir Chalip, ojciec Iryny, reżyser i dramaturg, współpracownik nadawanej z Polski telewizji „Biełsat”, na wieść o aresztowaniu córki dostał wylewu. Podczas tych wydarzeń synek Iryny i Andreja był pod opieką babci. Wydawało się, że tak zostanie. Dziadek co prawda zaniemógł, ale babcia Lucyja, mimo ukończenia 75 lat, cieszy się dobrym zdrowiem. Jednak kilka dni po
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze