4 września 2019

Zyziu na koniu Hyziu

Pierwszy od stu lat więzień uciekł z ciężkiego więzienia Poggioreale w Neapolu. Zwiał zjeżdżając na prześcieradle w czasie, gdy skazani udawali się do kaplicy. Oczywiście, okazał się on Polakiem. Ucieczka zbiegła się z informacjami o tym, co Platforma wypuściła do rzeki w stolicy. Uprawdopodabnia to hipotezę, że więzień jest miłośnikiem poezji Kazimierza Przerwy-Tetmajera i uciekł, bo doszedł do wniosku, że „woli polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu”. Jak wiadomo PO nie zajmowała się polityką, tylko ciepłą wodą w kranie. A teraz okazało się, że i ta ostatnia pod rządami tej partii w Warszawie jest mocno niepewna. W każdym razie gdy w ubiegły czwartek byłem w stolicy, wszyscy moi redakcyjni koledzy pili wodę z baniaków. Jakie będzie hasło wyborcze listy Koalicji Obywatelskiej w Warszawie? Kupą mości panowie!  Z brzydkim nazewnictwem tego, co wlała do Wisły ekipa Trzaskowskiego, radzę się jednak wstrzymać. Jak ustaliłem, pełnomocnikiem obrażanych przez wszystkich
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze