4 września 2019

Pierwszy od stu lat więzień uciekł z ciężkiego więzienia Poggioreale w Neapolu. Zwiał zjeżdżając na prześcieradle w czasie, gdy skazani udawali się do kaplicy. Oczywiście, okazał się on Polakiem. Ucieczka zbiegła się z informacjami o tym, co Platforma wypuściła do rzeki w stolicy. Uprawdopodabnia to hipotezę, że więzień jest miłośnikiem poezji Kazimierza Przerwy-Tetmajera i uciekł, bo doszedł do wniosku, że „woli polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu”.

Jak wiadomo PO nie zajmowała się polityką, tylko ciepłą wodą w kranie. A teraz okazało się, że i ta ostatnia pod rządami tej partii w Warszawie jest mocno niepewna. W każdym razie gdy w ubiegły czwartek byłem w stolicy, wszyscy moi redakcyjni koledzy pili wodę z baniaków. Jakie będzie hasło wyborcze listy Koalicji Obywatelskiej w Warszawie? Kupą mości panowie!
 Z brzydkim nazewnictwem tego, co wlała do Wisły ekipa Trzaskowskiego, radzę się jednak wstrzymać. Jak ustaliłem, pełnomocnikiem obrażanych przez wszystkich ścieków ma zostać Roman Giertych. „Posypią się pozwy za nazywanie mego mandanta g…” – ma on napisać niebawem na twitterze.
Wielką radość wywołał u mnie tytuł na portalu Radia Tok Fm: „Iustitia składa projekt, który ma odpolitycznić sądy”. Hura, nareszcie! Byłem na sto procent pewien, że projekt zakłada natychmiastowe usunięcie z wymiaru sprawiedliwości wszystkich sędziów orzekających w komunistycznym totalitaryzmie, jak również ich dzieci i wnuków. Brawo Iustitia! A tu się okazało, że odwrotnie, owe pociotki bolszewików mają sobie same wybierać prezesów. Cóż za zawód! Nie tego się po was spodziewałem, szlachetni sędziowie.
Jak się okazało, Iustitia zgłosiła też postulat, by rzeczników dyscyplinarnych w sądach powoływał nie minister, a zebranie ogólne sędziów. Co do tego, że taki rzecznik niezwykle pryncypialnie walczyłby z patologią w sądach, wątpliwości być nie może! Zachodzi obawa, że nawet zbyt krwiożerczy mógłby być. Tego oczekują Polacy!
Co do...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: