Wrócił zapach rządów PO, czyli nieudacznictwa pomieszanego ze złodziejstwem. System, który zawalił się w 2015 roku

Człowiek ma dar zapominania, jednak spuszczenie do Wisły gigantycznych warszawskich nieczystości to wydarzenie, które w jednym momencie przypomniało nam, czym było państwo PO i PSL. Wszystko na nowo stanęło przed oczami: pomieszanie nieudacznictwa z bezkarnym złodziejstwem, bankructwa budowniczych autostrad, kładzenie na nowo asfaltu, surrealistyczny basen narodowy, opowieści, że ministerstwo „w d… miało górnictwo”, a poza tym „ch… z Polską wschodnią”. A najważniejsze dla rządu było pranie mózgów ludzi, by się nie przeciwstawili i pracowali do śmierci, bo to konieczne. Przeżyjmy to jeszcze raz, ale tylko w tym artykule! Żebyśmy nie musieli już nigdy doznawać tego w realu.
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: