Pedofile na liberalnych salonach. Celebrytom wolno więcej

Film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” wywołał ponowną dyskusję o problemie wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych. Niestety, autentyczna troska o dobro najmłodszych oraz poważne postulaty zmian w prawie i procedurach kościelnych dominowane są najczęściej przez zajadły antyklerykalizm lewicy i liberałów. A więc środowisk, które wcześniej broniły i tolerowały pedofilów z kręgów celebryckich.


„Policjanci z warszawskiego Śródmieścia od lat wiedzą, że na ich terenie działają pedofile, z których jeden był w III RP ministrem, drugi jest znanym autorem programów telewizyjnych, inny wiceprezesem dużego banku, kolejny posłem i jeszcze inny
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: